Powszechnie uważa się, że pies jest największym przyjacielem człowieka i niewątpliwie dużo jest w tym prawdy. Nie każdy musi jednak zgadzać się z tą opinią i dobierać sobie przyjaciół zgodnie z aktualną modą i społeczną presją. Podobnie jak z emocjami – generują się takie a nie inne i tak już po prostu jest. Zatem, jedni pieski kochają i traktują jak domowników, inni mają do tych zwierząt stosunek obojętny, jeszcze innych psy drażnią, przerażają, powodują fobie itp. Z uwagi na coraz większą populację czworonogów ich obecność może wywoływać dużo emocji i prowadzić do nikomu niepotrzebnych konfliktów.
Jak zatem pogodzić tak wiele racji i uregulować obecność psów w przestrzeni publicznej pod względem prawnym. Skupmy się w tym momencie na obowiązku prowadzenia zwierzęcia na smyczy. A bywa z tym różnie…
Wymarzonym wręcz miejscem, w którym nasz czworonożny przyjaciel mógłby się wybiegać są tereny zielone, w tym lasy.
Art. 166 Kodeksu wykroczeń tak oto odnosi się do rozpatrywanego przez nas zagadnienia:
„Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi:
1) z polowaniem,
2) ze szkoleniem psów będących zwierzętami wykorzystywanymi do celów specjalnych w rozumieniu art. 4 katalog pojęć ustawowych pkt 20 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2023 r. poz. 1580), albo ich udziałem w akcji ratowniczej, w działaniach poszukiwawczych lub w działaniach związanych z ochroną granicy państwowej lub zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego,
3) ze szkoleniem psów ratowniczych albo ich udziałem w akcji ratowniczej prowadzonej przez podmioty uprawnione do wykonywania ratownictwa na podstawie przepisów odrębnych,
podlega karze grzywny albo karze nagany”.
W art. 30, ust. 1, p. 13 Ustawy o lasach czytamy z kolei:
„W lasach zabrania się puszczania psów luzem”.
Powyższy zakaz nie dotyczy polowań, o czym informuje ust. 2, pkt 2 tejże Ustawy.
Z kolei Ustawa o lasach (art. 30, ust. 2, pkt. 3-4) wymienia kolejne wyjątki, kiedy psy mogą być puszczane luzem:
„3) pkt 13 [ust. 1 – przyp. aut.] – nie dotyczy:
a) szkolenia psów będących zwierzętami wykorzystywanymi do celów specjalnych w rozumieniu art. 4 katalog pojęć ustawowych pkt 20 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2023 r. poz. 1580) ani ich udziału w akcji ratowniczej, w działaniach poszukiwawczych lub w działaniach związanych z ochroną granicy państwowej lub zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego,
b) szkolenia psów ratowniczych ani ich udziału w akcji ratowniczej prowadzonej przez podmioty uprawnione do wykonywania ratownictwa na podstawie przepisów odrębnych;
4) pkt. 3–5, 8, 10, 13 i 14 – nie dotyczą zadań realizowanych na podstawie ustawy z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej (Dz. U. poz. 1907)”.

Jak widać, ustawodawca w przytoczonych powyżej przepisach generalnie odniósł się negatywnie do możliwości puszczania psów luzem na terenach leśnych. Jest to zrozumiałe chociażby przez wzgląd na dobrostan dzikiej zwierzyny, a także bezpieczeństwo innych użytkowników lasu. Pies puszczony luzem może szybko wymknąć się spod kontroli właściciela i stworzyć powszechne zagrożenie. O jego tragicznych skutkach często dowiadujemy się z telewizji.
Tereny leśne to nie wszystko. Jak można prowadzić swojego pupila w pozostałych miejscach? Tutaj przychodzą nam z pomocą dość ogólne przepisy zawarte w art. 77 Kodeksu wykroczeń:
„§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
- 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany”.
Nie chcąc wchodzić w kolizję z prawem trzymając psa powinniśmy zachowywać odpowiednie środki ostrożności. Nie wystarczy deklaracja, że zwierzę nie gryzie (nie ma zębów?). Psy są różnej wielkości i stanowią również zagrożenie. Nie każdy chciałby wybierać się do lasu z podręcznym gazem na zwierzęta. Poza sztywnym prawem istnieje również coś takiego jak szacunek dla drugiej osoby i zwykła kultura. To, że my kochamy psy nie znaczy, że inni muszą podzielać nasze sympatie. Nie każdy lubi być przez psa obwąchiwany i lizany.
Zadanie publiczne jest współfinansowane ze środków otrzymanych od Powiatu Poznańskiego
