EAA – rewolucja w dostępności usług. Co zmieniło się w czerwcu 2025?

Wdrożenie Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA), które w polskim porządku prawnym przyjęło formę ustawy o zapewnianiu dostępności niektórych produktów i usług, to jedna z najważniejszych zmian prawnych w 2025. Od 28 czerwca 2025 roku szerokie grono przedsiębiorców musiało dostosować swoją ofertę do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz seniorów. Choć dla wielu firm nowe przepisy mogą wydawać się uciążliwym obowiązkiem, w rzeczywistości stanowią one szansę na dotarcie do ogromnej, liczącej ponad 5,4 miliona osób grupy klientów w Polsce.

Kogo dotyczą obowiązki?

Regulacje obejmują nie tylko gigantów technologicznych, ale przede wszystkim szeroko pojęty sektor usługowy i handlowy. W kręgu podmiotów zobowiązanych znajdą się m.in. banki, firmy transportowe oraz – co niezwykle istotne – sektor e-commerce. Warto zwrócić uwagę, że wymogi dostępności mogą dotyczyć nawet stosunkowo małych sklepów internetowych, np. sprzedających rękodzieło – w dużej mierze uniknięcie obowiązków zależy od bycia mikroprzedsiębiorcą.

Produkty i usługi pod lupą

Lista obszarów wymagających dostosowania jest długa i obejmuje przedmioty codziennego użytku oraz kluczowe usługi cyfrowe. Do najważniejszych należą:

  • Produkty: sprzęt komputerowy, systemy operacyjne, terminale płatnicze, bankomaty, biletomaty oraz czytniki eBooków.
  • Usługi: telekomunikacja, dostęp do treści audiowizualnych (np. streaming), bankowość detaliczna oraz transport pasażerski (lotniczy, kolejowy, wodny i autobusowy).

Więcej niż tylko „literki”

Dostosowanie serwisu czy produktu do wymogów EAA to proces wielowymiarowy. W praktyce oznacza to konieczność zapewnienia odpowiedniego kontrastu treści, możliwości obsługi strony wyłącznie za pomocą klawiatury (bez użycia myszki) oraz dodawania opisów alternatywnych dla obrazków, których nie widzą osoby niewidome. Ważnym aspektem jest również zrozumiałość języka – osoby niesłyszące od urodzenia często traktują język polski jak obcy, dlatego kluczowe staje się upraszczanie żargonu, szczególnie w bankowości czy dokumentach prawnych. Co istotne, dostępność to nie tylko ułatwienie dla osób z trwałą niepełnosprawnością, ale także dla seniorów czy osób z czasową niedyspozycją, np. po złamaniu ręki.

Nadzór i sankcje

Państwo nie zamierza poprzestać na samych apelach o inkluzywność. Nad przestrzeganiem przepisów czuwać będą wyspecjalizowane organy, takie jak PFRON, Urząd Komunikacji Elektronicznej czy Urząd Transportu Kolejowego. Za brak realizacji obowiązków przewidziano kary finansowe – które mają być na tyle wysokie, by nie opłacało się ich ignorować. Mogą one wynieść do dziesięciokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, jednak nie więcej niż 10% obrotu firmy osiągniętego w roku poprzedzającym.

Podsumowując, wdrożenie Aktu o Dostępności to moment, w którym „fajnie byłoby to zrobić” zamienia się w „trzeba to zrobić”. Przedsiębiorcy, którzy już teraz zaczną audytować swoje procesy, zyskają nie tylko spokój prawny, ale i przewagę konkurencyjną na coraz bardziej świadomym rynku.

Sfinansowano ze środków Miasta Gdańska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *